poniedziałek, 31 marca 2025

***

mamy problem trzech ciał
nigdy tego nie zrozumiesz
i to jest sedno problemu

zapach obcej śliny
czułość roztrwoniona w hotelu
jak krople ciepłej krwi

coś przyszło coś zadrgało
weszło głęboko pod serce
i nie opuści cię aż do śmierci

środa, 26 marca 2025

ochrona

co robi dziś Mars
sprawdzałaś prognozy
jest grubo po piętnastym
powinno być coś już widać

twoja kobieca intuicja
nie poradzi sobie z obcym
jest jak nic innego
jak nic co znasz

o co go spytasz
kiedy pozna twój język
a może i mózg
wraz ze zwojami

jest rybą w wyobraźni
umyka wśród fal
wyślizguje się
zażółca gęślą jaźń

zrób mu test na obcostwo
na sieci neuroludzkie
chroniące człowieka
przed samym sob 


środa, 12 marca 2025

***(spękane usta...)

spękane usta pragną deszczu
który nadciąga choć nie do nas
tam jest obfitość i wezbrane morza
u nas jest tylko skromne może

choć mógłby być żarliwy pożar
co strawiłby suszone prześcieradła
a nad spalonym latem horyzontem
zapaliłby czerwone zorze

porankiem raniłby nas nożem
ostrego światła semaforów
o chwili gdy się przyjdzie rozstać
nie mówmy więc nikomu


2024

wtorek, 25 lutego 2025

***

 Czarno-biała fotografia: polska astronautka patrzy na Marsa.

 

gdzie twoja osobliwość maleńki
gdzie twoja granatowa otchłań
co ściąga myśli i rozedrganą materię
w jeden punkt pomiędzy naszymi ciałami

stary kosmos skrzy się i murszeje
strzępią się kruszą skały asteroid
jeśli coś wleci w naszą orbitę
z pewnością nas skaleczy

ale jesteśmy odporni
nie takie rany zadawał nam wszechświat
starczy go poczuć a on wybuchnie w sercu radością
nie można żyć wiecznie w odłączeniu

jesteś tym o czym myślisz
marsjański krajobraz kusi i przyciąga
i nie wiem czy istnieje siła
która sprowadzi mnie teraz na ziemię


wtorek, 7 stycznia 2025

Pogadynki

On myśli że ją straci

Kiedy obejrzy się za łanią w lesie
Za blondynką na komisariacie
Lub kiedy zaśnie z dala od
Telefonu

On myśli że ją straci
Kiedy spełni jej trzy życzenia
Kiedy skończy się karnawał
A w pracy przyjdzie dyżur
Za dyżurem

On myśli że ją straci
Kiedy za lekko dociśnie do łóżka
Lub kiedy nie wsiądzie za nią 

Do odjeżdżającego
Pociągu


środa, 18 grudnia 2024

W twoich dłoniach

Staję się sobą
Zagnieżdżam umysł
Zakotwiczam się w ciele
Ciepło rozpływa się wokół
Pulsuje na niebiesko

Przez moje okno
Na wskroś i do trzewi
Przepływa jęk wiatru
Wirują płatki śniegu
Ze wschodu na zachód
Staję się sobą

poniedziałek, 9 września 2024

nowa ja

 

ścigam się
z czasem staję się smukła
rozciągam nad wyraz
swoje zdanie

wszystkie dni z przeszłości
budują mnie taką jaką jestem
i tyle we mnie piękna

z bólu wykrzesano iskry
do świętego ognia
który wypali 

nowe naczynia
z weneckiego szkła

08.2024