poniedziałek, 3 sierpnia 2026

piersiówka profesora

piersiówkę profesora Niegodkina 
stanowiła butelka po kroplach do oczu
doprawdy trudno było coś przemycić na statek kosmiczny
przejść przez wszystkie kontrole i zasieki
ale szczwany lis profesorek 
nie takie kontrole przechodził
nie takie zwodził komisje rewizyjne 
i grał na ich czułym nosie 

fakt przemytu wniósł w jego długi rejs 
krztynę radości choć spirytusu 
było w tej historii jak kot napłakał 

i może rzeczywiście płakał 
gdy stary opuszczał Woroneż 
a może nie -
może profesor nie dbał o futrzaka ale montował 
super komputer z używanych nieco części składowych
z którego pomocą włamał się potem
na serwer systemu gru

albo może obaj mruczeli pijackie pieśni  
leżąc na bordowym dywanie pod okiem abażura
roztaczając miraże zwycięstwa nad światem zachodu

tymczasem piersiówkę profesora Niegodkina 
czekało wielkie rozczarowanie 
gdyż wypita została w jeden
całkiem nudny wieczór 
kiedy za oknem statku działo się zupełnie nic
to znaczy cały wszechświat wirował z lekka 
a czas płynął jedynie do przodu 

Mars zbliżał się nieustannie
i nadal nikt nie pojmował 
dokąd to wszystko zmierza

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz