poniedziałek, 3 sierpnia 2026

szachy z Niegodkinem

męczył ją o to już kilka dni po starcie
brakło mu silnych emocji a szachy potrafią
podnieść ciśnienie krwi 
nawet pod wyleniałą czupryną

zaczął od obrony sycylijskiej
puszczając swoje czarne piony z uwięzi
śmigły goniec w wariancie smoka
zburzył w proch jedną z dwóch wież

Marcjanna obserwuje jego nos
i marszczenie czoła - jest niedostrzegalne 
ale ona wnika w jego mózg 
przez szeroko rozwarte nozdrza

buszuje w nim trochę
i czuje jego żądzę zemsty 
spływającą w napięte jak postronki
mięśnie wychudzonych ud

Słońce oświetla twarz profesora
przy każdym z obrotów
poza tym jest całkiem niebieski
na tle czarno-białej planszy

atakuje ale nie wystawił straży
odkrywa się przed nią całkiem  
nagie ostrze celu i dążenia
jak cała męska populacja 

Marcjanna odwleka czas porażki
przedłuża swój ruch
trzymając w dłoni białego konia
włada nim teraz całkowicie 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz